poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Na wyspie krwistych pomarańczy

Sycylia to największa wyspa na Morzu Śródziemnym, której zwiedzanie wymaga pracy wszystkich zmysłów, a w szczególności węchu i smaku, co uatrakcyjnia podróż dla najmłodszych. Wyspa na styku Europy i Afryki – więcej tutaj elementów arabskiego suku niż uporządkowanego europejskiego porządku.




Zwiedzanie Sycylii należy rozpocząć od wyrzucenia turystycznego przewodnika i skupieniu się na małych miasteczkach, położonych gdzieś w środku wyspy.  Zapuszczając się w kręte i wąskie uliczki dostrzeżemy toczące się pomiędzy zabytkowymi domami, ociekającymi zdobieniami (tzw. barok sycylijski), zwykłe życie sąsiadów Vito Corleone.

Trzeba jednak uważać, aby podczas spaceru nie dotknąć suszącego się  prania rozwieszonego nad głowami czy nie zostać potrąconym przez stare modele fiatów przypominające bardziej zabawki dla dzieci niż pojazdy poruszane silnikiem. Lepiej też odświeżyć wiedzę dotyczącą samochodów produkowanych we Włoszech w latach 70-tych bo dzieci z pewnością zasypią nas pytaniami o egzemplarze poparkowane na ulicach miasteczek ubarwiające krajobraz.

Sycylia to lokalne bazary z bogactwem rosnących tu pomarańczy sprzedawanych przy drogach, ogromnych cytryn używanych do wyrobu likieru cytrynowego Limoncello, słodkich małych winogronowych pomidorów czy też owoców morza świeżo przywiezionych z portu. Niejeden mały podróżnik polubi po wizycie w tej części Włoch pomidory, niezwykle słodkie tutaj, a wyciskany sok z czerwonych pomarańczy będzie wspaniałym orzeźwieniem w gorący dzień.

Wieczór to wizyta w tratorii, a następnie pogawędka na głównym corso na codziennej wieczornej passeggiata. 



Greckie mity w sycylijskim wydaniu

Do mitologii nawiązuje już symbol Sycylii czyli triskelion (trójnóg – zwany na Sycyli trinacria). Warto zwrócić uwagę na flagę Sycylii z centralnie umieszczonym  triskelionem, pośrodku którego widnieje głowa Meduzy, otoczona trzema kłosami pszenicy. Ponoć trzy nogi są tutaj symbolem szczęścia i pomyślności.

Jeśli już jesteśmy przy magicznej trójce to trzy miasta na Sycylii - Syrakuzy, Taormina oraz  Agrigento - to świetne miejsca na podszkolenie się z mitologii greckiej. Pozostałości po jednej z największych miast greckich są świetną okazją do poczucia czasów starożytnej Grecji. Dzieci chętniej będą zdobywać tutejsze ruiny słuchając bajek o bogach greckich.

W Agrigento (oprócz Agrigento na Sycylii na listę światowego dziedzictwa UNESCO wpisane są również Syrakuzy oraz miasta doliny Noto) znajdziemy tzw. Dolinę Świątyń usytuowaną nad morzem z pozostałościami świątyń doryckich tworzących najlepiej zachowane pozostałości greckie w basenie Morza Śródziemnego. Najlepiej po południu (gdy nie jest już tak ciepło) udać się na spacer po starożytnych ulicach, przy których rosną kilkusetletnie drzewa oliwne, aby podziwiać świetnie zachowane świątynie  Zgody, Hery czy Demeter. Dzieci będą mogły przez chwilę poczuć się jak zdobywcy starożytnego miasta biegając i wspinając się na starożytne kamienie.

Obecnie do dobrego tonu należy, aby młode pary przybywały do świątyni Zgody w dzień ślubu, aby  poprosić o błogosławieństwo.
Ucho Dionizosa w Syrakuzach położone jest na terenie starych kamieniołomów obecnie porośniętych gajem pomarańczy
Jedną z podstawowych rozrywek w starożytności były teatry. Na Sycylii znajdziemy kilka greckich teatrów zachowanych w bardzo dobrym stanie. Odwiedzając teatr antyczny młodzi podróżnicy będą mogli przeobrazic się w greckich artystów i i będą mogli odegrać kilka scen dla rodzinnej publiczności i nie tylko.


Dobrze zachowane ruiny greckiego amfiteatru znajdziemy również w Syrakuzach, mieście, które już  w VIII w. p.n.e. było kolonią grecką. Kompleks historyczny z agorą, amfiteatrem, świątynią Zeusa z gigantycznym ołtarzem położony jest w głębi lądu w nowej części Syrakuz. Miejsce znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie starych kamieniołomów, z których wydobywano piaskowiec używany przy budowie agory. Obecnie teren kamieniołomów bardziej przypomina tajemniczy ogród z drzewami pomarańczowymi prowadzący do tzw. Ucha Dionizjosa – naturalnej jaskini służącej kiedyś jako więzienie. Jaskinia ta to miejsce, które słynie z doskonałej akustyki i w dawnych czasach służyło do podsłuchiwania więźniów przez tyrana Dionizjosa. Wypróbowanie echa jest świetną okazją na upust energii dziecięcej.

Portowe miasto Syrakuzy połączone jest kamienną groblą (zbudowaną w VI w p.n.e.) z wyspą Ortygia, po której spacer i błądzenie w wąskich uliczkach będzie należał do największych przyjemności. 
jedna ze Świątyń w Agrigento

Lekcja ekologii i przyrody

Możliwość wspinania się schodami na górę amfiteatru, aby podziwiać widoki poszarpanego wybrzeża w miejscowości Taormina będzie niezapomniana. Miejscowość jest położona na zboczach okolicznych gór, z których roztaczają się fantastyczne widoki na Morze Jońskie.

Taormina to jedno z bardziej przyjaznych środowisku miejsc na ziemi – ze względu na ukształtowanie terenu i strome wąskie uliczki miasta nie dostaniemy się do starej agory bezpośrednio samochodem. Miasto można zdobyć wspinając się ok. 15 minut po schodach z położonego niżej parkingu.

Przy odrobinie szczęścia i bezchmurnej pogodzie zobaczymy stąd również masyw Etny. O bliskości wulkanu przypomną nam również sprzedawane tu wszędzie przedmioty wytworzone z lawy wulkanicznej – butelki, wazony.
Widok z Taorminy

Życie na drzemiącym potworze

Ten najwyższy (ok. 3340 m. n.p.m. – w skutek erupcji wysokość ulega zmianom) i największy (145 km obwodu u podnóża) w Europie czynny nadal wulkan dość rzadko jest widoczny w całej swojej okazałości. Jeśli będziemy mieć szczęście to może uda się wypatrzeć część olbrzymiego masywu pokrytego w górnej partii całorocznym śniegiem.

Ciekawi zobaczenia istnie księżycowego krajobrazu przy dobrej pogodzie i braku aktywności Etny mogą dotrzeć na odległość ok. 800 m od wierzchołka. Dowiozą nas tam najpierw samochody z napędem na cztery koła, a następnie kolejka górska. Widoki na teren ukształtowany przez lawę i pozbawiony  wszelkiej roślinności z pewnością będą niezapomniane. Jednak nawet w upalne lato nie można zapominać o wysokości, na jaką się udajemy, a co za tym idzie niższej temperaturze i silnym wietrze.

Żyzne dolne stoki masywu są bardzo gęsto zaludnione z polami uprawnymi i winnicami sięgającymi na wysokość prawie 1.000 m. n.p.m.

Okoliczni mieszkańcy i turyści są z reguły ostrzegani przed spodziewaną aktywnością Etny, ale najlepiej przed wyruszeniem aktualną sytuację sprawdzić w informacji turystycznej w Katanii.
Trójnóg-symbol Sycylii


Marionetkowe królestwo

Mówiąc o teatrze sycylijskim mamy na myśli przede wszystkim teatr marionetek, który był tu swojego czasu niezwykle popularną formą rozrywki nie tylko dla najmłodszych. Wyspiarze lubowali się w odtwarzaniu scen bitewnych sprzed lat z czasów najazdów Normanów. Używane lalki były sporej wielkości (średnio 30 cm długości), a o kunszcie wykonania marionetek świadczyły odtworzone w szczegółach zbroje np. Orlanda.

Palermo może poszczycić się muzeum, w którym zebrano największą światową kolekcję marionetek i lalek z teatru cieni. Sama wystawa obejmuje eksponaty z różnych części świata – w tym z Tajlandii, Wietnamu, Birmy, Indii czy też z Bali. Jeśli będziemy mieć nieco szczęścia trafimy na pokazowe przedstawienie teatru cieni w jednej z sal muzeum.

Tutejsze eksponaty z pewnością zainteresują najmłodszych – pasjonaci rycerzy znajdą mnóstwo wiernie oddanych marionetkowych wojowników w zbrojach na koniach. Dla ulubieńców (czy raczej ulubienic) księżniczek pozostają egzemplarze lalek z pięknymi bogatymi strojami nawiązującymi do tradycji z całego świata.

Typową pamiątką, jaką można kupić na Sycylii jest właśnie marionetka. Przypomni nam ona również o innym, mniej pochlebnym symbolu Sycylii – mafii. Symbolem filmu „Ojciec Chrzestny” była właśnie marionetka – jako znak władzy skupionej w ręku wielkiego Don Corleone sprawnie pociągającego za sznurki lokalnej społeczności.
Eksponaty w Muzeum Marionetek w Palermo


 Niechlubny symbol półżartem - ale tylko pół….

A jeśli już piszemy o mafii to jest to pewnie jedno z najczęstszych skojarzeń z Sycylią. 
Fani ekranizacji losów słynnej rodziny Corleone powinni odwiedzić Operę w Palermo, na której schodach filmowano finałową i zarazem tragiczną scenę trzeciej części Ojca Chrzestnego.

Z jednej strony wielość pamiątek nawiązujących do tematyki mafii („magnesy na lodówkę, kubki z wizerunkiem słynnego „szefa wszystkich szefów”) mogą świadczyć o dystansie mieszkańców do tego trudnego tematu. Jednak Sycylijczycy pytani o mafię nabierają wody w usta – temat jest delikatny i raczej nie podlega dyskusji z turystami.
Mafiosa i Mafioso

Wpływy arabskie

Zabytki wyspy są tak zróżnicowane, że oprócz pozostałości greckich znajdziemy również te, na których odcisnęli swe wpływy również Arabowie czy Normanowie.

Cappella Palatina z XII w. w ruinach arabskiego zamku Palermo odznacza się wspaniałymi mozaikami w stylu bizantyjskim. Mikroskopijne płytki odtwarzają historie z Nowego czy Starego Testamentu. Arabskie zdobienia oraz sklepienie stalaktytowe dopełnia kunsztownie całe wnętrze. Dzieci wpatrując się w najmniejsze płytki tworzące kolorowe wzory będą odkrywać różne szczegóły, które tworzą w postaci aniołków, roślin czy też postaci ludzkich.

Kolorowe mozaiki znajdziemy również w katedrze z XII w. w Cefalu, mieście usytuowanym u podnóży skały La Rocca czy położonym obok Palermo klasztorze Monreale. 

Kochamy dzieci z wzajemnością

Wyobraźmy sobie, że nikomu nie przeszkadza podróżujący maluch – ani w komunikacji ani w restauracji. Sycylijczycy uwielbiają dzieci i chętnie się z Nimi przemieszczają, a widok maluchów ganiających późną porą nie należy do rzadkich.

W każdej miejscowości można znaleźć lokal z uwielbianą przez najmłodszych pizzą czy makaronami. Ponadto na deser czekać na nas będzie cassata czy cannoli (rurki z chrupiącego ciasta nadziane kremem z sera ricotta) a do popicia granita cytrynowa lub migdałowa (sorbet robiony z wody, cukru i aromatów smakowych).
 
Kuchnia Sycylii wydaje się być nawet bardziej bogatsza od tej z kontynentalnej części Włoch. W karcie bowiem znajdziemy nie tylko tradycyjne pizze i makarony ale również inne pyszności takie jak np.: arancini – czyli ryżowe kulki w panierce z bułki tartej usmażone w tłuszczu w środku z reguły z sosem ragu – świetne na przekąskę w ciągu dnia bądź szybkie śniadanie.

Inną specjalnością kuchni sycylijskiej jest spaghetti alla norma – czyli makaron z dodatkiem smażonych bakłażanów i pomidorów.

Planując dzień należy pamiętać o porze sjesty, kiedy to w godzinach od ok. 15:30 do 19:00 większość restauracji jest zamknięta.

Oczywiście Sycylia to przede wszystkim wspaniałe owoce pomarańczy, które mają tu kolor krwisty. Sok z tych słodkich owoców podawany jest w wielu miejscach.
Te żółte to gigantyczne cytryny, obok świeżo zerwane pomarańcze

Informacje praktyczne:

Jak dostać się na Sycylię:

- samolotem – bezpośrednio - Ryanair – na trasach z Warszawy/ Krakowa/ Rzeszowa do Trapani – ceny od 185 PLN w jedną stronę.

Al Italia zabierze nas z Warszawy do Katanii z przesiadką w Rzymie za ok. 1.000 PLN w obie strony.

Połączenia do Rzymu z Warszawy oferuje również WizzAir  (od 215 PLN za jedną stronę), a następnie można wybrać lot krajowy na wyspę liniami Blue Express od ok. 180 PLN.

Można też skorzystać z tańszych połączeń Ryanair i Meridiana z przesiadką np.: w Mediolanie lub Bolonii (jednakże dłuższy czas oczekiwania na przesiadkę)  

- samochodem – ok. 2.500 km

Zakwaterowanie

Na miejscu znajdziemy szeroką ofertę miejsc do spania zarówno światowych „sieciówek” np.: sieci Accor (np.: hotel Mercure w Syrakuzach (od 50 Euro za pokój) jak również prywatnych pensjonatów wynajmujących pokoje (ok.60 Euro za pokój ze śniadaniem). Te ostatnie dadzą nam możliwość podpatrzenia życia codziennego Sycylijczyków.

Tańszą opcją, dobrą do wykorzystania w sezonie letnim,  jest możliwość skorzystania z campingów rozsianych dookoła całej wyspy. W sezonie wynajęcie domu campingowego dla 4-osobowej rodziny z dostępem do elektryczności to koszt ok. 45 Euro za dzień.

Ceny:

Kawa espresso – 0,8 – 1,1 Euro (najtańsza przy barze bez siadania przy stoliku)

Cannoli, cassata  – 1,5-2 Euro

Arancini–2,5 Euro

Pasta alla Norma – 7 Euro

Pizza –6 Euro
Espresso, Arancini i Cannolli - typowe sycylijskie przysmaki


Wynajem samochodu:

Większość znanych międzynarodowych agencji ma swoje oddziały na Sycylii.

Ceny za dobę za wynajęcie np. Opla Corsy zaczynają się od ok. 100 PLN.

Podróżując z dziećmi dobrze jest zabrać ze sobą fotelik/ siedzisko gdyż ceny wynajmu dodatkowych akcesoriów samochodowych są bardzo wysokie (ok. 60 Euro za sztukę).

Ze względu na nie zawsze wystarczające oznakowanie w terenie warto jest mieć albo dokładną mapę Sycylii bądź zabrać ze sobą urządzenie wyposażone w nadajnik GPS (ale nie koniecznie telefon – gdyż w większości przypadków wymaga to od nas wykorzystania połączenia internetowego generując wysokie koszty transmisji danych w roamingu, chyba, że mamy telefon z lokalną kartą SIM) .

Wokół prawie całej wyspy prowadzi autostrada (płatna od Katanii do Palermo), a drogi boczne są dobrze utrzymane.

Warto również rozważyć dokupienie dodatkowego ubezpieczenia na wypadek drobnych kolizji, gdyż w sycylijskich miastach otarcia samochodu są na porządku dziennym.

Poparkowane samochody przypominają swoją wielkością zabawkowe autka

Dostęp do internetu:

W większości miejsc turystycznych dostępna sieć Wi-Fi, w wielu hotelach darmowe jej używanie.

Język:

W większych miastach oraz w centrach turystycznych obsługa porozumiewa się w języku angielskim na poziomie min. podstawowym.

Znajomość języka włoskiego nie jest niezbędna do podróżowania, ale czasami przydatna. Jeśli nie znamy włoskiego to z pewnością nie raz dogadamy się albo „na migi” albo w efekcie poznamy kilka niezbędnych słów. Najważniejsze to życzliwość i ogromna chęć lokalnych mieszkańców do pomocy cudzoziemcom. Warto również nauczyć się paru słów po sycylijsku, który jest ponoć dialektem języka włoskiego ale znacznie różni się od standardowego języka włoskiego np po włosku famiglia, a po sycylijsku famigghia

Kiedy jechać:

Okres polskiego lata ze względu na panujące wówczas tropikalne upały i powietrze znad Sahary nie jest najlepszym czasem na podróżowanie po wyspie. 

Z pewnością przyjemnie będzie zażywać kąpieli w nagrzanym po całym lecie morzu we wrześniu czy też na początku października, kiedy temperatury są już bardziej łaskawe, a tłok po sezonie w największych atrakcjach turystycznych mniejszy, a co za tym idzie również i ceny spadają.

W okresie zimowym jest tu zwykle słonecznie, zielono, temperatury w ciągu dnia oscylują średnio ok. 15 stopni (czasami sięgając nawet do 18 stopni), nocą jest ok. 7 stopni, co może być atrakcyjną alternatywą w stosunku do zimowej aury panującej w tym okresie w Polsce.  Ponadto w tym czasie owocują drzewa cytrusowe i cała wyspa pachnie pomarańczami i cytrynami.

Jednakże przez cały rok Sycylia to „wyspa słońca” – nie bez powodu w końcu ten symbol w formie ceramicznej pamiątki możemy kupić w każdym sklepie  z pamiątkami.




 

3 komentarze:

  1. Piękne miejsce, rówznież zazdroszczę Ci takiej wyprawy, tym bardziej, że ja mógłbym sobie na nią pozwolić jedynie biorąc jakąś pożyczka online https://keszker.pl/ . Mimo to jednak, możliwe że właśnie w te wakacje to zrobię i wybiorę się w taką podróż, o której zawsze marzyłem!

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania